..... Zrobiło się ich trochę , tu prezentuję jedną ze starszych
bo przecież trzeba uzupełnić blog :))
Wczoraj wyszła świeżo z pod igły niebiesko czarna,
i z pewnością już fotki już nie zamieszczę
gdyż trafiła ona do zachwyconej właścicielki.
Uwielbiam kiedy patchwork stosuję się do małych
form użytkowych.